Forum Forum o koniach rasy huculskiej Strona Główna Forum o koniach rasy huculskiej
Forum o hucułach
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Podmokły padok

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o koniach rasy huculskiej Strona Główna -> zdrowie - profilaktyka i leczenie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Biorg



Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 50
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 15:16    Temat postu: Podmokły padok Odpowiedz z cytatem

Witajcie,
Nie wiem, czy zamieściłem ten temat w odpowiednim katalogu - jak coś nie tak, to niech admin go przeniesie.

Otóż - po ostatniej ulewie typczasowy padok (wybieg) na którym przebywają hucuły zmienił się w grząską breję. Pod warstwą gleby jest chyba całkowicie nieprzepuszczalna glina albo coś w tym rodzaju... Niefajnie to wygląda. zdziwienie

Dlatego więc mam pytanie, jak w Waszych stadninach rozwiązano problem drenażu padoku/wybiegu (ogólnie miejsca odkrytego, na którym dosyć długo przbywają konie)?

Martwię się o kopyta hucułów...

Pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sro Cze 10, 2009 15:16    Temat postu:

Powrót do góry
kejti



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 2361
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 15:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W stajni, gdzie stoi mój koń całą zimę i wiosnę błoto było po kolana. Właściciel próbował robić "drenaż" tworząc coś na kształt rowów odprowadzających wodę. Trochę pomogło. Ale...
Nie ma się czym martwić. W poprzedniej stajni, mój koń dużo stał w boksie. Wtedy gniły mu strzałki. Od kiedy go mam, cały czas też kruszyły mu się kopyta. Po tych kompresach błotnych strzałki się wyleczyły, a i kopyta przestały się kruszyć. Hucuły pochodzą z gór, a więc z klimatu, w którym zawsze było dużo wilgocie. Błoto nie powinno im więc szkodzić, a jest dla nich czymś naturalnym.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Strucelka



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1382
Skąd: kraków

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 20:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Długotrwałe stanie na podmokłym padoku może spowodować gnicie strzałek albo grudę. Ale nie jest to regułą i zależy od konia.
W jednej ze stadnin, w której byłam, ten problem nie był rozwiązany. Było błota po kolana... A w obecnej stajni na padoku jak i maneżu jest jakaś mieszanka piasku z ziemią chyba.
_________________
Tam szum Prutu, Czeremoszu...
Dla Hucuła nie ma życia, jak na połoninie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Biorg



Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 50
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Czw Cze 11, 2009 07:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za pocieszenie! Very Happy
Kejti - te rowy były po prostu wykopane i niczym nie osłonięte? Czy raczej wykopane i uzupełnione jakimś materiałem przepuszczalnym/nienasiąkliwym (tłuczeń?) - tak aby odprowadzały wodę a jednocześnie nie stanowiły zagrożenia dla brykających koni?

Strucelka - też pomyślałem o piachu (takim grubym). Ale w naszym przpadku to się chyba nie sprawdzi - trzeba zastosować jakiś drenaż bo woda + piasek (ziemia, trociny itd.) zawsze = błoto. Potrzebujemy drenażu.

A czy ktoś kiedyś sprawdził jak działają te wszystkie rury (w otulinie, żeby się nie zamuliły) zakopywane w ziemi? Nie musi być z dziedziny koni - może być ogrodnictwo, ważywnictwo itp.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kejti



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 2361
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Cze 11, 2009 07:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rowy były jakby "wyorane". Koniom nie mogły zagrażać, bo przez parę dni nie chodziły na padok, właśnie po tym zabiegu. Zanim znowu wyszły, wszystko zostało wyrównane.
Poza tym najbardziej błotne kawałki padoku były na pewien czas wygradzane pastuchem, żeby konie ich nie deptały.

W mojej poprzedniej stajni, próbowano na ring do lonżowania (tylko), który tonął w błocie, sypać trociny. Nie polecam. Potem było jeszcze gorzej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
ślepowrony



Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 72
Skąd: Ślepowrony / Mazowsze

PostWysłany: Czw Cze 11, 2009 08:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polecałbym rozmowę z specjalistą . Robiąc drenaż mozna utonąc w kosztach. Po pierwsze trzeba wziąśc pod uwagę położenie problematycznego terenu = możliwośc grawitacyjnego odprowadzenia wody . Jeżeli taka nie istnieje czyli miejsce położone jest na tzw"dołku" rozwiązania są dwa : albo wiercenie studni chłonnej do bardziej przepuszczalnych warstw ziemi , lub zbiornik i wypompowywanie . W jednym i drugim przede wszystkim należy ustalic poziom wód gruntowych inaczej może wyjsc na to ,że aby osuszyc 1000m2 trzeba odwodnic kilka ha albo wpakowac się w horendalne koszty .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Biorg



Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 50
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Sob Cze 13, 2009 13:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozsądne rady. Dziękuję.

W razie czego zmieni się hobby z hucułów na kaczki i będzie dobrze! cool

Pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sob Cze 13, 2009 13:01    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o koniach rasy huculskiej Strona Główna -> zdrowie - profilaktyka i leczenie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Forum o koniach rasy huculskiej  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group