 |
Forum o koniach rasy huculskiej

|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
kejti

Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 2397 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 19, 2009 22:01 Temat postu: |
|
|
| Mnie się twoja propozycja podoba. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Pon Paź 19, 2009 22:01 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
goha

Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 730
|
Wysłany: Wto Paź 20, 2009 09:13 Temat postu: |
|
|
stwierdzenie o niekarmieniu koni z ręki "bo to nienaturalne" jest moim skromnym zdaniem dosyć śmieszne a że konie karmione z ręki gryzą jeszcze śmieszniejsze
Konie gryzą z różnych powodów, a najczęstszym z nich jest nieudolność opiekuna niestety.
Co do "nienaturalności", oprócz tego co wymieniała Strucelka, chyba należy wymienić mieszkanie w stajni, jedzenie ze żłobu, picie z poideł czy wiadra itd... to jest nienaturalne dla DZIKICH koni - koń od dawna jest zwierzęciem udomowionym i zachowania nienaturalne dla jego dzikiego przodka są już dla udomowionego konia czymś zupełnie naturalnym. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strucelka

Dołączył: 16 Lut 2007 Posty: 1382 Skąd: kraków
|
Wysłany: Wto Paź 20, 2009 11:33 Temat postu: |
|
|
Goha - nic dodać nic ująć
Konie nigdy nie gryzą ot tak. Młode konie gryzą swoich rówieśników podczas zabawy, starsze ogiery by dowieść kto jest silniejszy i będzie przewodniczył stadu. Gdy natomiast jeden koń skubie delikatnie drugiego, chce mu zazwyczaj oznajmić gdzie go swędzi Wtedy drugi koń odwzajemnia skubanie w tym samym miejscu, zacieśniają się też więzy pomiędzy nimi.
Trzeba rozróżnić, kiedy koń chce nas skubnąć dla zabawy, a kiedy robi to złośliwie. To drugie niestety zawsze ma podłoże w psychice, na którąś ktoś kiedyś musiał źle wpłynąć. Prawdopodobnie koń był bity lub źle traktowany.
Możemy rozróżnić dwa typy koni, te które później będą przed człowiekiem (najczęściej ręką) i jego kontaktem uciekać, chować i te, które na ludzi będą się "rzucać z zębami" i atakować.
Koń nigdy nie rodzi się zły i złośliwy. To ludzie sprawiają, że niektóre konie takie się stają! _________________ Tam szum Prutu, Czeremoszu...
Dla Hucuła nie ma życia, jak na połoninie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aresowata ;)

Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 135
|
Wysłany: Wto Paź 20, 2009 13:50 Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o to karmienie to rzeczywiście zależy od konia , ale lepiej nie próbować . Znałam pewne konie (wielkopolskie więc to troche inna sytuacja , bo hucuły raczej mają łagodnie usposobiony charakter. ) które kiedyś był na tym wychowane , w dawnym domu ich pan dawał im z ręki , pozwalał nawet przeszukiwać kieszenie . Później trafiły do nowego domu a tam - gryzły , kopały , przeszukiwały agresywnie kieszenie . Strach było do niech wchodzić , kiedyś mnie jedna pogoniła jak weszłam na wybieg ... Zwiewałam ile można ... Były to dwie klacze ( matka i córka ) , do tego jedna była źrebna , urodziła źrebaka , który odziedziczył charakterek po niej ... Te klacze były nie do złamania ...
Mojemu hucułkowi dlatego wole nie dawać z ręki , bo on jednak taki grzeczny nie jest ...
I to właśnie dzięki temu przestał gryźć
Ale to i tak zależy od konia i od jego usposobienia , wychowania i w ogóle Przynajmniej ja tak myślę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
goha

Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 730
|
Wysłany: Wto Paź 20, 2009 14:26 Temat postu: |
|
|
| To, że tamte klacze wlkp gryzły to też nie było wynikiem samego karmienia, tylko raczej niewłaściwa reakcja opiekuna (albo jej brak) na początkowe złe zachowania koni. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gllosia

Dołączył: 16 Paź 2009 Posty: 57 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 07:34 Temat postu: |
|
|
| goha napisał: | stwierdzenie o niekarmieniu koni z ręki "bo to nienaturalne" jest moim skromnym zdaniem dosyć śmieszne a że konie karmione z ręki gryzą jeszcze śmieszniejsze
. |
Może cię to smieszy, ale nie ja to wymysliłam, ale sławni naturalsi [Monty roberts lub Pat Parelli nie pamiętam dokłandie, moge podac równiez artykuł jak jeszcze kogos to bedzie smieszyło].
Dobrze wiem, że konie sa udomowione i praktycznie wszystko co robimy jest nienaturalne.
Napewno nikt od nikogo nie bedzie wymagał by zachowywał sie jak kon i może chodził na 4 "łapach".
Ja tylko podałam to co sama przeczytałam.
Byc może chodziło o to, by wyeliminować nienaturalne zachowanie ile tylko możemy.
Oczywiste jest, że nie pozbawimy koni boksów, poideł itd.
Ja ostatnio stałam sie bardziej naturalna, stad może moje podejscie do sprawy. Dla mnie jest czymś wspaniałym aby porozumiec sie z koniem bez słów, bez sztucznych pomocy.
W tedy do jazdy nie potrzebne jest ogłowie, do lonzowania nie potrzebna jest lonża itd.
Konie same z siebie nie gryzą, nie kopia, nie sa złe, wredne czy co tam jeszcze. Cała wina lezy u człowieka niestety. _________________ naturalnie.
www.gllosia.fbl.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
goha

Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 730
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 08:02 Temat postu: |
|
|
różnie można interpretować "sławnych naturalsów", a stwierdzenie że koń gryzie tylko dlatego że karmimy go z ręki śmieszy mnie i śmieszyć nie przestanie na pewno po przeczytaniu kolejnego artykułu (przeczytałam 3 książki Monty Robertsa więc myślę że kolejny artykuł nie zaburzy mojego poglądu )
| Gllosia napisał: |
Konie same z siebie nie gryzą, nie kopia, nie sa złe, wredne czy co tam jeszcze. Cała wina lezy u człowieka niestety. |
no właśnie to wyżej napisałam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kejti

Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 2397 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 12:45 Temat postu: |
|
|
Ja z własnego doświadczenia uważam, że konie gryzące dzielą się na dwie grupy.
Pierwsza to konie o sinym charakterze, które nie zaakceptowały człowieka, jako swojego przewodnika. Tym koniom należy pokazać, że się ich nie boi i że się nie ustąpi. Czasem trzeba to niestety zrobić dość brutalnie (Mój koń przestał gryźć po tym, jak kiedy zębami rozciął mi skórę na dłoni, po prostu się odwinęłam i uderzyłam go w pysk. Jestem wrogiem uderzania koni po pysku, ale wtedy po prostu ból mnie zamroczył. Moje zachowanie było odruchowe, a więc można powiedzieć "naturalne":) No dobrze, naturalne dla ludzi, ale wystarczyło, żeby problem znikł).
Druga grupa to konie skrzywdzone, konie które były bite, lub które po prostu straciły w życiu poczucie bezpieczeństwa. One gryzą ze strachu. Problem tych koni często rozwiązuje się sam, gdy trafiają na cierpliwego, kochającego opiekuna, który poświęca im dużo czasu i nie stosuje wobec nich przemocy. Niestety niektóre konie z drugiej grupy doznały tak głębokiej traumy, że można powiedzieć, że wariują i nie sposób im już pomóc (nawet Monty Roberts pisał o takich koniach - "konie, które przestały myśleć jak konie").
Ogólnie widzę problem w relacji między "naturalistami" i "jeźdźcami klasycznymi". Uważam, że Ci, którzy w Polsce upieraj się, żeby zostać przy jeździectwie "klasycznym" nie powinni być uważani za sadystów.
Monty Roberts to Amerykanin, jego najsławniejsza uczennica to Niemka, a Pat Parelli - tu nie wiem, ale wydaje mi się, że jest z Australii. Tradycje jeździeckie w tych krajach są pełne przemocy. W Polsce mieliśmy starą kawaleryjską szkołę pracy z końmi, która mimo użycia wędzideł, palcatów itp. też miała w sobie wiele elementów naturalnych. Myślę, że wielu tych zagranicznych "naturalistów" nie zdaje sobie sprawy, że są narody, które umieją stosować klasyczne sprzęty w sposób dla koni bezbolesny. Kiedy pracuję z ważącym 600 kg fiordingiem mając do dyspozycji zwykłe wędzidło, uwiąz i krótki palcat zupełnie nie czuję się osobą stosującą przemoc wobec koni. Zwierz tych rozmiarów, gdyby nie chciał ze mną współpracować, po prostu mógłby sobie pójść wyrywając mi się z ręki, co zresztą robi każdemu, kto jest dla niego obcy i kto jest niepewny siebie. Myślę też, że użycie tych wszystkich sprzętów nie wyklucza emocjonalnej więzi z koniem, zrozumienia i zaufania. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aresowata ;)

Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 135
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 16:02 Temat postu: |
|
|
no i ta wypowiedź mi się podoba  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gllosia

Dołączył: 16 Paź 2009 Posty: 57 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 16:20 Temat postu: |
|
|
goha: ja nigdzie nie napisałam, ze konie gryza od karmienia z reki, nawet mnie samą to troche zdziwiło. piszę, że to nie naturalne, ale do gryzienia moim zdaniem nic nie ma.
W podlozu wszelkich narowóch stoi sam chłowiek, o czym napisałam w temacie "narowy u koni"
Kejti dobrze napisała
Ja nie mam nic a nic do wedzidła, siodła ani w ogóle osprzętu konskiego.. prosze mnie do takich osob nie kfalifikować [ jesli ktoś tak uwarza]
Moje zdanie: można używać wszelkiego sprzętu, pomocy, patentów [byle z rozwagą i to dużą], ale mozna też ograniczyć sie do sznurka i zyskac to samo ;D
No tyle, że w tedy potrzeba poświęcic na to niemal całe swoje zycie ;p
Ja polecam join-up [niestety nie mogę go teraz przeprowadzac bo nie mam warunków], 7 games itd. Pomagaja bardzo zbudować relację kon-człowiek
A hucuły to juz w ogóle, są chętne do współpracy ^^ _________________ naturalnie.
www.gllosia.fbl.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
goha

Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 730
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 19:06 Temat postu: |
|
|
ja też nie pisałam w odpowiedzi na Twój post, tylko na post w którym było napisane że konie gryzą przez karmienie z ręki  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strucelka

Dołączył: 16 Lut 2007 Posty: 1382 Skąd: kraków
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 19:20 Temat postu: |
|
|
Słuchajcie, cała dyskusja tak naprawdę sprowadza się do "naturalsa", więc może przeczucimy się z dyskusją tu:
Hucuł a metody naturalne
Jak znajdę chwilkę czasu to niezwłocznie przerzucę posty z tego tematu tam. Zostawiam go otwartego póki tego nie zrobię.
Admin _________________ Tam szum Prutu, Czeremoszu...
Dla Hucuła nie ma życia, jak na połoninie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kejti

Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 2397 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 20:32 Temat postu: |
|
|
| Ja myślę, że nie ma co przerzucać, bo my tu nie piszemy o hucułach, a o koniach w ogóle:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kayka
Dołączył: 26 Gru 2007 Posty: 57 Skąd: z Puław
|
Wysłany: Czw Paź 22, 2009 16:05 Temat postu: |
|
|
Chciałam napisać tylko: Gllosia zmień proszę rozmiar avatara, bo się forum przesunęło i mnie to osobiście drażni
Żeby wielkiego Offa nie było, to dodam jeszcze, że też miałam w tamtym roku wielką fazę na "naturala", czyli non stop PRÓBY 7 gier, nie karanie klapsem itd. itp.
Trwało to może z miesiąc-dwa. Ale po głębszym wdrażaniu się w artykuły i zdobywaniu wiedzy jeździeckiej (w tamtym roku praktycznie zaczęłam się na poważnie uświadamiać i jeździć dzięki KasiK.) odrzuciłam teorie "sławnych naturalsów". Jedyne co mi zostało i zostanie, to join up, a raczej ganianie na rp w celu rozluźnienia i wyciszenia i o dziwo mój konik mnie nie gryzie, nie żebrze, nie kopie, nie rozdeptuje, przychodzi na wybiegu, łazi za mną po stajni bez uwiązu (ostatnie odkrycie ) i zasuwa za mną juz nawet na dużym wybiegu.
A tak ogólnie to sam natural jest niesamowicie ciekawy, ale nie można przesadzać, a niestety teraz to się już z tego zrobił jakiś wielki "trend w modzie" :/ _________________ Kucyk polski i Ja. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiedzmin

Dołączył: 17 Paź 2008 Posty: 43 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 11:32 Temat postu: |
|
|
Gllosia - Pat Parelli mówi o tym, żeby UWAŻAĆ z karmieniem z ręki i z tym się zgadzam, ale nie mówi, żeby NIGDY nie karmić z ręki . Mam w rodzinie trzy konie, w tym moim jest hucuł, wszystkie prowadzone naturalnie. W tym hucuł jest często karmiony z ręki, ale najczęściej nagradzany jakąś marchewką czy smakołykiem. Pozostałe dwa też czasem dostają . Jeszcze raz co do mitów o naturalu - nie nigdy nie słyszałam, żeby Pat mówił o nie karmieniu - przestrzegał poprostu ludzi niepotrafiących rozpoznać u konia pierwszych objawów próby dominacji .
Pozdrawiam Agata i Wiedźmin
PS: jak zaczynałam z Wiedźminem to często próbował podgryzać, kopać w moim kierunku itp. - wtedy nic nie dostawał z ręki, teraz mamy to już dawno za sobą, więc wiem, że mogę go w ten sposób nagradzać _________________ sznurkowy hucuł  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 11:32 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|