Forum Forum o koniach rasy huculskiej Strona Główna Forum o koniach rasy huculskiej
Forum o hucułach
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hucuł, a matody naturalne
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o koniach rasy huculskiej Strona Główna -> rekreacja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kejti



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 2361
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 21, 2007 21:30    Temat postu: Hucuł, a matody naturalne Odpowiedz z cytatem

Mam pytanie, czy ktoś próbował pracować z hucułem metodami naturalnymi?

Ja w stajni mam do dyspozycji ring, na którym próbowałam "połączenia" Monty'ego Robertsa. Nic nie wyszło, bo nie udało mi się konia od siebie odpędzić. Same gesty nie robiły na nim wrażenia. Kiedy rzuciłam w niego linką, obejrzał się na mnie ze wzgardą i to było wszystko. W ruch na ringu mogę go wprowadzić tylko przy użyciu bata, ale wtedy to jest klasyczne lonżowanie. Albo kiedy za nim pobiegnę, ale to konia bardzo cieszy i uważa, że bawimy się w berka, więc nie czuje się "odpychany".

Metody Pata Parellego nie znam, ale mam w stajni osoby posługujące się tą metodą. Podpatrzyłam, jak nauczyć konia cofać i jak uniewrażliwić na bat. No i znowu porażka.
Mój koń nie cofa i już:(
A jeśli chodzi o bat... Nie ma na co odczulać. Dopóki bat jest w moim ręku mogę nim machać koniowi nad głową, czy pukać go w nos. Natomiast bat w cudzej ręce go niepokoi.

Czy ktoś miał podobne doświadczenia z hucułem?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Pon Maj 21, 2007 21:30    Temat postu:

Powrót do góry
ania_j



Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 158

PostWysłany: Sro Maj 23, 2007 11:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TAK. Ja próbowałam, też w ringu skutki następujące:

wałach - na parellego nie czuły, wogóle olewa wszystko co robię dookoła niego, przy połączeniu robertsa to samo co u ciebie

ogier - próbowałam połączenia ale z nędznym raczej efektem, na początku raz spróbował mnie zaatakować ale go dalej odpędziłam i naciskałam. niestety nie wykazywał wogóle chęci połączenia poza uchem skierowanym w moją stronę, natomiast przy parellim jesteśmy przy piątej zabawie i idzie bardzo fajnie o ile jest to wieczór i nie chce mu się już schylać w poszukiwaniu trawy.

kiedyś pracowałam z pół hucułką pół felińską i bardzo ładnie odpowiadała na połączenie, byłam też na obozie z dziewczyną która ze swoim hc/młp przeszła wszystkie 7 zabaw.

ogólnie wydaje mi się że naturalne metody przynoszą rezlutat w pracy z nerwowymi albo płochliwymi końmi... no i najlepiej wogóle albo słabo zajeżdżonymi, a na mułki chyba nic nie działa... a twój koń to raczej taki "mułek" czy nerwus?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kejti



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 2361
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 23, 2007 18:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam właśnie problem, bo mój koń jest "mułkiem" i "nerwusem" jednocześnie. Kiedy wszystko jest w porządku jest raczej leniwy i znosi wszystko, co mu się robi na grzbiecie. Od paru miesięcy pracuje w hipoterapii i idzie mu to świetnie.
Natomiast kiedy coś jest nie tak, czyli: jest silny wiatr, jest burza, zapada zmierzch, koło stajni zatrzymał się dziwny, duży samochód, pojawił się obcy pies, mój zwierz staje się nagle zupełnie innym zwierzęciem. Nagle z powodu byle szmeru wpada w panikę i ponosi, czasem torpedując bramy i płoty, byle do boksu.
Poza tym, w stosunku do ludzi, ani do koni nie ma w nim za grasz agresji, ale niech tylko ktoś spróbuje go siłą zdominować, nagle budzi się w nim potwór i walczy z całych sił.

A jeszcze w sprawie Robertsa, zdarzyło mi się być na ringu z innym huculskim wałachem, młodszym niż mój. Tamten wykonał wszystkie gesty połączenia, ale kiedy otworzyłam ring, żeby zaprowadzić go do stajni, wyrwał mi się z ręki i uciekł na pastwisko:) Poczułam się jakby mnie oszukał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
ania_j



Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 158

PostWysłany: Czw Maj 24, 2007 13:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

właśnie chodzi chyba o to że konie które są zaznajomione z człowiekiem nie potrafią dopuscić do siebie wiadomosci że człowiek chce z nimi gadac "po końskiemu"Smile trzeba by pracować z koniem z hodowli bezstajennej który po raz pierwszy styka się z człowiekiem. A tak to może spróbuj natural horsemanship - facet stosuje połączenie metod naturalnych z klasycznymi szkolenia i przynosi to dobre efekty w przypadku zepsutych koni... przyznam że ja troszkę modyfikuje zabawy tak żeby były jasne dla mojego ogiera i żeby zawierały elementy z którymi się już kiedyś zetknął.... Próbuj! Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sylwia:)



Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 55
Skąd: krakow

PostWysłany: Czw Sie 16, 2007 12:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NIE chce sie wyracac ale ja znam naturalne metody i je stosuje juz pol roku co 2-3 tygodnie mam zajecia z kaskaderem konnym ktory pokazuje mi je i pomaga mi z mlodymi konmi mamy juz pare plodziakow zajezdzone tymi metodami .... z mila checia pomoge wam ...
_________________
robie to co KOCHAM...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ania_j



Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 158

PostWysłany: Czw Sie 16, 2007 21:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to ja zaraz skorzystam: Mój wałaszek (w poprzednik postach ogier;) ) nie chce grać w jojo, cofa się ale tylko jak użyję palców więc raczej niedobrze a na moje machanie linką patrzy jak na gza i po kilkunastu sekundach schyla się szukać żarełka. okrążąnie fajnie robi ale nie chce iść dalej bez tego joja Neutral

A właśnie teraz zwróciłam uwagę: mówisz że zajeżdżałaś konie naturalnymi metodami? i to jest chyba klucz do sukcesu żeby pracować ze świeżym koniem. moje miśki mają po 9 i 12 lat i są już dosyć ukształtowane...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sylwia:)



Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 55
Skąd: krakow

PostWysłany: Czw Sie 16, 2007 22:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a w jaki sposob uzywasz palca podczas tej zabawy...? moja kobykla ma na imie Wigilia i ja zaczelam prace z nia jak miala 7 lat i bardzo dobrze sie dogadujemy;0
_________________
robie to co KOCHAM...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Michał:)



Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 145
Skąd: Stadnina Koni Huculskich Antoniów

PostWysłany: Pią Sie 17, 2007 21:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja naturalnymi metodami ujeżdżam 2 wałaszki 3 letnie i 4 letnią klacz
wszysto zależy od charkteru konia i serca włożonego w trening... no i czasu ale jeżeli jesteś wkurzona czy coś to lepiej odpuść... koń to czuje... no i od osoby pracującej...


jak coś pomóc to mów
a do yoyo najpierw spróboj połączyć yoyo z jeżem (cofanie od nacisku na klatke)

albo spróboj go jeszcze przestraszyć... jak boi sie odblasków to załóż kamizelka odblaskowa na jakaś szeleszcząca kurtke i jak nie reaguje na ostatnią faze yoyo to naskocz na niego... musi cofnąć jak cofnie pochwal tak kilka razy koń zrozumie że jak niechce żebyś na niego naskoczyła to musi cofnąć...

pozdrawiam MichałSmile
_________________
Pozdrawiam
Michał


Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód.

— Paulo Coelho
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
KasiaK.



Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 57

PostWysłany: Pią Sie 17, 2007 21:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michale "hamują" nie "chamują" Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Michał:)



Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 145
Skąd: Stadnina Koni Huculskich Antoniów

PostWysłany: Sob Sie 18, 2007 09:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

aaa no tak:) dzięki:)



pozdrawiam MichałSmile
_________________
Pozdrawiam
Michał


Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód.

— Paulo Coelho
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strucelka



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1382
Skąd: kraków

PostWysłany: Wto Sie 21, 2007 14:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z Likierem ćwiczyłam dużo na ogrodzonym ringu, z dala od koni i ludzi. Kierowałam się raczej swoją głową niż wszelkimi poradami.
Efekty? Ogromne. Koń biega po ringu bez niczego i wykonuje każdą komendę (stęp, kłus, galop, stój, do mnie, zostań) wymawianą i wspomaganą gwizdaniem.

"zostań"


"stój"


"do mnie"


"galop"




i na koniec buziak Wink


Obecnie jeździmy sobie na kantarku sznurkowym i uwiązie po ujeżdżalnii i w sumie nieźle sobie radzimy we wszystkich trzech chodach i małych skokach.
Swoją drogą, może nie metoda naturalna, ale muszę przyznać, że wiele dało mi nauczenie chodzenia konia na głos (gwizdanie) począwszy od ringu a kończąc na ujeżdżalnii i terenach. Zdaża mu się, że mnie ponosi, czymś się podekscytuje, a wtedy gwizdanie przywołuje go do porządku.
_________________
Tam szum Prutu, Czeremoszu...
Dla Hucuła nie ma życia, jak na połoninie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kejti



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 2361
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Sie 21, 2007 18:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też robię na ringu bez lonży ze swoim koniem wszystkie chody. Nauczyłam go też zmieniać kierunek w każdym chodzie. Ogólnie wszystko to robi na głos, ale moje metody są mało naturalne, bo niestety wszystko to musze wspomagać machaniem batem. Tak samo w czasie jazdy. Bez wędzidła (na kantarze z dwoma uwiązami) koń chodzi świetnie, ale bez palcata nie chodzi praktycznie wcale:( Zawsze na początku pracy muszę mu pokazać, że mam ten bat/palcat i potem często nie muszę go używać. Ale kiedy jestem bez "broni" zupełnie mnie nie szanuje.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
ania_j



Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 158

PostWysłany: Sro Sie 22, 2007 21:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o to ja podobnie jak z likierem, tyle że jeszcze nei tak daleko. z lonżą wszystkie chody w ringu, ze "stój" różnie bywa, ale "do mnie" działa bezbłędnie. no i podobnie jak u kejti jeździmy na kantarze z dwoma uwiązami.

w "nowoczesnym treningu konia" zobaczyłam ćwiczenia na dwóch lonżach i mojemu konikowi bardzo się to spodobało, w końcu to miła odmiana Smile chociaż w zaprzęgu też chodzi.

a co do metod naturalnych... w pełni... mój koń po przyzwyczajeniu go do bata zupełnie przestał się go obawiać i odchodzić w tył czy do boku na jego widok, więc cofać go mogę tylko rękami. ale przyznam szczerze że im więcej czytam na temat metod "naturalnych" i im więcej filmików na youtube oglądam to tym mniej mnie to kręci...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kejti



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 2361
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 22, 2007 22:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mój zwierz się bata jako takiego nie boi i na przykład zatrzymuję go zagradzając mu batem drogę. Ale potrzebna jest mu do pracy świadomość, że czasem ten bat może go w zadek trafić, bo inaczej będzie mnie olewał:(
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Sylwia:)



Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 55
Skąd: krakow

PostWysłany: Czw Paź 11, 2007 22:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



ja do tego stopnia dogadalam sie Wigilia ze biega za mna jak piesek a nawet skacye bez niczego na pyszczku
_________________
robie to co KOCHAM...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Paź 11, 2007 22:29    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o koniach rasy huculskiej Strona Główna -> rekreacja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Forum o koniach rasy huculskiej  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group